15 kwietnia 2018

Look of the Day - plisowana spódnica


  Wygląda na to, że wiosna zostanie u nas już na dobre. Parki przepełnione są ludźmi, a na ulicach możemy zobaczyć niekończące się kolejki po lody. Największą radość sprawia mi jednak to, że wszystko w końcu pięknie kwitnie. Ulice nie wyglądają już tak szaro i smutno, a spacerowanie sprawia teraz więcej przyjemności. Dzisiejsze zdjęcia zrobiliśmy na tle pięknego drzewa (gdybyście wiedzieli jak pachniało!),  na które trafiliśmy podczas spaceru. Plisowana spódnica to nowość w mojej szafie, a znalazłam ją za 20zł na vinted. :) Dobrałam do niej zwykły biały t-shirt oraz czarną ramoneskę. Szpilki po zdjęciach zmieniłam na balerinki, niestety moje nogi nie wytrzymują długo w obcasach. Całość dopełniłam kapeluszem i różową bandamką, którą zawiązałam pod szyją. Jak Wam się podoba takie połączenie? :)








jacket - Pull and Bear
t-shirt - ZARA
skirt - Vinted
heels - CCC
hat - Cropp
purse - C&A
bandana - New Look

27 marca 2018

Lumpeksowe zdobycze - swetry #1


   Kto śledzi tego bloga, ten wie, że jestem wielką miłośniczką kupowania ciuchów w lumpeksie. Prawie zawsze udaje mi się tam znaleźć perełki, które w sklepie byłyby o wiele droższe. Oczywiście, czasem trafia się dzień, kiedy z second handu wychodzę z pustymi rękami. Jednak zawsze warto tam pójść i się rozejrzeć, akurat może trafi się nam coś fajnego i oryginalnego.
   Dzisiaj skupimy się na swetrach, ponieważ to właśnie ich mam w swojej szafie najwięcej. Nie pokazuję tutaj wszystkich moich łupów, część z nich chciałabym zostawić na kolejne wpisy, jeśli tylko ta seria Wam się spodoba :)

   Swetry, to prawdopodobnie najczęściej przeze mnie noszona i kupowana część garderoby. Ale cóż poradzić, są ciepłe, mięciutkie i grzeją nas, kiedy na dworze panuje mróz. Staram się wybierać lumpeksy, gdzie można kupić rzeczy na wagę. Są o wiele tańsze i niektóre ciuchy dostaniemy za dosłownie grosze. 



Szary cardigan widoczny na zdjęciu kosztował ok. 10zł, niestety nie wiem jakiej jest marki, natomiast jego wykonanie jest bardzo dobre.


Kolejny łup nieznanej marki, jego koszt 4zł.


Lubię swetry z wysokim kołnierzem, za każdy z nich dałam po 5zł. Różowy z ładnym wykończeniem pod szyją jest z Primarka, a czerwony niestety nie miał metki.


To był jeden z moich pierwszych lumpeksowych łupów, który mam w swojej szafie już od kilku dobrych lat. Koszt: 3zł, marka: M&S





18 marca 2018

Spring is coming


   Może pogoda za oknem nie sprzyja, jednak mimo to staram się wprowadzać wiosenne akcenty do mojej garderoby oraz mieszkania. Jednym z głównych elementów są świeże kwiaty, które od razu sprawiają, że pomieszczenie wygląda przytulniej i radośniej. Może dzięki nim poczujemy wreszcie nadchodzącą wiosnę?
  Jako strój dnia wybrałam spodnie typu mom jeans oraz czarne body na cienkich ramiączkach ze strony Zaful. Na wierzch zarzuciłam koszulę w czerwoną kratę, a włosy spięłam w luźny kok. Całość prezentuję się luźno, ale klasycznie. Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba oraz napiszcie jakie są Wasze ulubione kwiaty! :)










bodysuit - Zaful
mom jeans - Reserved
belt - Reserved
shirt - Second Hand
heels - Deichmann
necklace - Bershka


14 marca 2018

"Behawiorysta" Remigiusz Mróz - recenzja


"Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc, że zabije wychowawców i dzieci. Policja jest bezsilna, a mężczyzna nie przedstawia żadnych żądań. Nikt nie wie, dlaczego wziął zakładników, ani co zamierza osiągnąć. Sytuację komplikuje fakt, że transmisja na żywo z przedszkola pojawia się w internecie.

Służby w akcie desperacji proszą o pomoc Gerarda Edlinga, byłego prokuratora, który został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Edling jest specjalistą od kinezyki, działu nauki zajmującego się badaniem komunikacji niewerbalnej. Znany jest nie tylko z ekscentryzmu, ale także z tego, że potrafi rozwiązać każdą sprawę. A przynajmniej dotychczas tak było…

Rozpoczyna się gra między ścigającym a ściganym, w której tak naprawdę nie wiadomo, kto jest kim."





   Rzadko zdarza się, że książka wciąga mnie już od samego początku. Już pierwszy rozdział wywarł na mnie wrażenie i sprawił, że nie chciałam odłożyć książki do ostatniej strony, co niestety z przyczyn typowo ludzkich, musiałam od czasu do czasu robić. Kryminał zawsze był jednym z moich ulubionych gatunków, ale z twórczością Remigiusza Mroza miałam styczność po raz pierwszy, jednak wiem, że i nie ostatni! Za mało ludzi jest świadomych tego, że polskie kryminały też mogą być świetne, a nawet czasem lepsze od tych zagranicznych. Nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną książkę Mroza.
   Przechodząc do fabuły, sytuacja od samego początku jest bardzo skomplikowana. Zamachowiec zajmuje przedszkole, grożąc zamordowaniem wszystkich znajdujących się tam osób, w dodatku prowadzi z tego transmisję na żywo. Sprawę próbuje rozwiązać były prokurator - Gerard Edling - jednak gra, którą prowadzi zamachowiec, nazywając ją "koncertem krwi" jest bardzo przemyślana. Czy Gerard podoła zadaniu? Czy uda mu się ująć sprawcę zamieszania i wymierzyć mu odpowiednią karę? Ostatnie strony książki wprawiły mnie w osłupienie, wszystko wywraca się tam do góry nogami. Gdy skończyłam czytać, nadal miałam otwartą buzię od niedowierzania i zaskoczenia. Obiecuję, że u Was efekt będzie wyglądał tak samo!







6 marca 2018

Black base and denim jacket


  Ostatnie dni pod względem temperatury były bardzo męczące. Mimo, iż świeciło przepiękne słońce, mróz dał nam ostro w kość. Najchętniej nie wychodziłabym wtedy z domu, tylko zaszyła się w ciepłym mieszkaniu opatulona w kilka grubych warstw. Jakoś tak wyszło, że przez ten ostatni tydzień nie udało mi się zrobić żadnych zdjęć. Dopiero dzisiaj poczułam przypływ motywacji i postanowiłam przygotować dla Was wpis. 
  Katana, czyli główna bohaterka stylizacji pochodzi z firmy Gamiss. Pod nią wybrałam czarną bazę, składającą się z golfu i zwykłych jeansów. Dobrze się czuję w takich połączeniach. Sprawdzają się zawsze, gdy stoimy rano przed szafą i nie mamy pojęcia co na siebie włożyć. Dajcie znać jak Wam się podoba! :)







denim jacket - Gamiss
 jeans - Bershka
sweater - Stradivarius
belt - Reserved
oxford shoes - eobuwie


28 lutego 2018

Zaful wishlist


  Ostatnio firma Zaful zaproponowała mi współpracę. Ponieważ kiedyś zamawiałam już ciuchy z tej strony i byłam z nich zadowolona, postanowiłam przejrzeć ofertę sklepu jeszcze raz. Skupiłam się głównie na sukienkach ze względu na zbliżającą się wiosnę, Już nie mogę się doczekać aż w końcu będziemy mogli schować do szaf ciężkie płaszcze i cieszyć się piękną, ciepłą pogodą. Warto więc powoli zaopatrzyć się we wiosenną odzież, a przynajmniej zorientowaćsię co oferują sklepy. Poniżej zamieściłam kilka fajnych rzeczy, które udało mi się znaleźć na stronie Zaful.


1.  2.







4. 5.